Zamknij okienko

6,5 tys. osób w konsultacjach społecznych broniło Polesia

Informacja prasowa - 10 kwietnia, 2019
W konsultacjach społecznych prowadzonych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Lublinie aż 6,5 tys. osób wyraziło sprzeciw wobec planów budowy kopalni węgla na terenach sąsiadujących z Poleskim Parkiem Narodowym i stanęło w obronie cennych przyrodniczo torfowisk, które są jedną z największych w Polsce ostoi zagrożonego wyginięciem żółwia błotnego.

Australijska firma Prairie Mining planuje budowę kopalni i eksploatację złóż węgla znajdujących się w rejonie miejscowości Kulik w woj. lubelskim. Kopalnia ma objąć tereny sąsiadujące z Poleskim Parkiem Narodowym i rezerwatem biosfery UNESCO „Polesie Zachodnie”. To region pokryty połaciami torfowisk, z którymi związane są cenne gatunki roślin i zwierząt.

- Jeśli plany dojdą do skutku, to może oznaczać katastrofę dla przyrody regionu. Zabudowania kopalni mają znajdować się zaledwie kilkaset metrów od kompleksu lasów i torfowisk, będącego ostoją zagrożonego wyginięciem żółwia błotnego. Zasolone wody wypompowywane z kopalni mają trafiać do rzeki zasilającej ostoję żółwi, a okoliczny teren obniży się o ponad 1,5 metra - powiedział Łukasz Supergan z Greenpeace.

Losy przyrodniczej perły Lubelszczyzny ważą się w RDOŚ w Lublinie, który prowadzi postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla kopalni. W związku z tym urząd w marcu br. prowadził konsultacje społeczne, w których po apelu Greenpeace zabrało głos 6,5 tysiąca osób. Wypowiedziały się one przeciwko eksploatacji nowych złóż i pogłębianiu uzależnienia Polski od węgla kosztem wyjątkowej przyrody Polesia.

- Spalanie węgla przyczynia się nie tylko do fatalnej jakości powietrza w Polsce, ale także w największym stopniu odpowiada w Polsce za kryzys klimatyczny. Powstrzymanie katastrofy klimatycznej to wyzwanie, z którym mierzy się w tej chwili cały świat. Cała Europa, w tym Polska, musi odejść od spalania węgla do 2030 roku. Na ogromną przemianę systemu energetycznego zostało nam niespełna 12 lat - tworzenie nowych kopalń i związane z nim jeszcze silniejsze uzależnianie Polski od węgla to ostatnie, co jest nam w tej chwili potrzebne dla zbudowania bezpiecznej przyszłości - dodał Łukasz Supergan.