Zamknij okienko

Mniej publicznych pieniędzy dla szkodliwych ferm przemysłowych

Informacja prasowa - 15 lutego, 2019
We wczorajszym głosowaniu europarlamentarzyści z Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) zdecydowali, że konieczne jest polepszenie losu zwierząt hodowlanych oraz wsparcie dla rolnictwa ekologicznego. To dobra inicjatywa chociaż jeszcze niewystarczająca, aby rozwiązać problem rolnictwa przemysłowego – komentuje Greenpeace.

Członkowie komisji ENVI zagłosowali w czwartek za cięciami w  finansowaniu ferm przemysłowych, podjęciem działań w celu zmniejszenia zagęszczenia zwierząt na europejskich fermach i przyjęciem nowych zasad, według których zwierzęta gospodarskie powinny być przetrzymywane w lepszych niż obecnie warunkach – np. mieć możliwość przyjmowania swobodnej pozycji leżącej, stojącej i obrotu. W głosowaniu wygrała także propozycja zablokowania krajowych dotacji dla dużych ferm, które nie przestrzegają podstawowych zasad dobrostanu zwierząt.

To szansa dla naszej produkcji. Polska ma idealne warunki do wspierania niewielkich i średnich gospodarstw. Idealną strukturę dla gospodarstw ekologicznych. Wyróżniamy się na tle Europy, albowiem u nas jeszcze połowie gospodarstw udało się zachować niezależność, nie zmieniły się w mega kombinaty produkcyjne stawiające na jak najszybszą, najtańszą i najmniej humanitarną produkcję – stwierdza Katarzyna Jagiełło z polskiego oddziału Greenpeace

Dyrektor Greenpeace ds. Polityki rolnej Marco Contiero powiedział: Fermy przemysłowe niszczą wieś, klimat i doprowadzają do upadku drobnych rolników. Europarlamentarzyści zaproponowali konkretne działania, które mogą zacząć to zmieniać. Europejski system rolnictwa musi ewoluować tak, aby zmniejszała się liczba ogromnych, szkodliwych dla zdrowia, klimatu i środowiska ferm. Teraz działania w kierunku wsparcia drobnych rolników i rolnictwa ekologicznego, przeciwko chowowi przemysłowemu musi podjąć Komisja europarlamentu ds. rolnictwa.

Komisja Ochrony Środowiska zagłosowała również za zwiększeniem funduszy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) na działania służące ochronie klimatu i środowiska, proponując przeznaczenie na ten cel 40% budżetu WPR na rozwój obszarów wiejskich, zamiast 30%, jak zaproponowała Komisja Europejska, oraz 30% budżetu płatności bezpośrednich.

Obecnie trwają prace nad nową WPR, która obejmie lata 2021–2027. Komisja rolnictwa Parlamentu Europejskiego będzie głosować nad proponowaną przez Komisję Europejską reformą WPR 6 lub 7 marca, a głosowanie na sesji plenarnej Parlamentu planowane jest w kwietniu. Polska musi zdecydowanie podjąć dyskusję nad kształtem i przyszłością naszego rolnictwa. Na przykład słowackie ministerstwo rolnictwa za pomocą specjalnie stworzonej strony internetowej zaprosiło społeczeństwo do udziału w publicznych konsultacjach odnośnie do tego, jakiego rolnictwa chcą dla swojego kraju i jakie wsparcie finansowe powinno być przydzielane w ramach następnego długoterminowego budżetu UE na lata 2021–2027. Czas, żeby polskie ministerstwo otworzyło się na głos społeczeństwa.

Tematy