Zamiast ochrony przyrody – interes Lasów Państwowych. Organizacje pozarządowe piszą do premiera ws. ministra środowiska i Puszczy Białowieskiej

Informacja prasowa - 5 czerwca, 2019
Minister środowiska Henryk Kowalczyk zamiast stać na straży ochrony przyrody, stał się gwarantem interesu Lasów Państwowych – uważają organizacje ekologiczne Greenpeace, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, WWF, Fundacja Dzika Polska i Greenmind i piszą list do premiera Mateusza Morawieckiego.

Pod koniec kwietnia br. minister Kowalczyk poinformował o przygotowaniu aneksów do planów urządzenia lasu dla znajdujących się na obszarze Puszczy Białowieskiej nadleśnictw Białowieża, Browsk i Hajnówka. Nazwał je dobrymi rozwiązaniami dla Puszczy. Dokumenty te pozwolą Lasom Państwowym na powrót do masowych wycinek. Pod topór pójdzie kolejne 100 000 drzew z Puszczy. Zdaniem organizacji pozarządowych, aneksy są pełne błędów i braków, stoją też w sprzeczności z zasadami UNESCO i rodzą ryzyko kolizji z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE. Co uderzające, minister przedstawił dokumenty, które sam będzie następnie oceniał w procedurze decyzji zatwierdzającej aneksy. Takie działanie jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa i godzi w zaufanie do organów publicznych.

Ponieważ minister Kowalczyk, zamiast pilnować odpowiedniego stanu ochrony przyrody, stanął w roli rzecznika interesów przedsiębiorstwa Lasy Państwowe. Organizacje pozarządowe napisały do premiera list z apelem o wyjaśnienie sprawy.

W liście czytamy m.in.: „Zaangażowanie ministra środowiska w działania, które służyć mają temu przedsiębiorstwu, a na których ucierpi polska przyroda, wizerunek naszego państwa i cała wspólnota narodowa, jest niezrozumiałe i wymaga wyjaśnienia”. Sygnatariusze listu zwracają też uwagę, że minister Kowalczyk konsekwentnie ignoruje postulaty naukowców, którzy od lat proponują rozszerzenie parku narodowego na obszar całej Puszczy i oczekiwanie społeczeństwa w tej sprawie. „Pański minister zamiast działać na rzecz skutecznej ochrony Puszczy Białowieskiej i objęcia jej w całości ochroną w formie parku narodowego, dla dobra jej dzikiej przyrody, mieszkańców puszczańskich gmin i nas wszystkich, realizuje politykę gospodarczą teoretycznie podległego sobie przedsiębiorstwa” – czytamy w liście.

Organizacje krytykują również aktualny pretekst do wznowienia wycinek, którym jest rzekome ryzyko pożarowe. „Lasy takie jak Puszcza są ze swojej natury zdecydowanie mniej zagrożone pożarami niż monokultury drzew iglastych (m.in. przez dużą ilość martwego drewna, które jest rezerwuarem wody), a zdecydowana większość pożarów w lasach powstaje w wyniku działalności człowieka” – przypominają sygnatariusze listu i dodają: „to, że takiej argumentacji używa przedsiębiorstwo zarabiające na sprzedaży drewna – nie dziwi. Dziwi, że powtarza ją minister Pańskiego rządu, którego zadaniem jest odpowiednia ochrona polskiego dziedzictwa przyrodniczego”.

Organizacje pozarządowe apelują do premiera Morawieckiego, by zainteresował się sprawą i zadbał, by minister Kowalczyk wypełniał swoje obowiązki związane z zachowaniem dziedzictwa przyrodniczego Polski – nie podpisywał wadliwych dokumentów umożliwiających powrót do wycinek i zaczął działać na rzecz uczynienia całej Puszczy parkiem narodowym.