„Rzeka nie jest waszym ściekiem” – Akcja Greenpeace pod fabryką chemiczną k. Wrocławia

Informacja prasowa - 2005-06-13
Trupia czaszka na dużej drewnianej płycie. Fontanna wzbierającej wody, pełnej chemicznych nieczystości o bardzo nieprzyjemnym zapachu. Transparent z hasłem „Rzeka nie jest waszym ściekiem”. W ten sposób ekolodzy z Greenpeace zablokowali, dziś ok. godz. 12:00, główną rurę ściekową Zakładów Chemicznych PCC Rokita SA w Brzegu Dolnym, niedaleko Wrocławia, którą prosto do Odry wydostaje się woda, skażona niebezpiecznymi substancjami chemicznymi. W akcji wzięło udział ok. 30 aktywistów z Polski, Czech, Słowacji, Austrii i Niemiec. Protest ten to początek kampanii „toksycznej” Greenpeace, której celem jest zwrócenie uwagi opinii publicznej na problem zanieczyszczania polskich rzek substancjami toksycznymi przez przemysł chemiczny oraz ich wykorzystywania w produkcji artykułów codziennego użytku.

Rzeka nie jest waszym ściekiem

Rzeka nie jest waszym ściekiem

Rzeka nie jest waszym ściekiem

Akcja Greenpeace pod fabryką chemiczną k. Wrocławia

Rzeka nie jest waszym ściekiem

Rzeka nie jest waszym ściekiem

Rzeka nie jest waszym ściekiem

Akcja Greenpeace pod fabryką chemiczną k. Wrocławia

W kwietniu tego roku Greenpeace pobrał próbki wody i gleby z okolic rury ściekowej PCC Rokita SA, odprowadzającej nieczystości bezpośrednio do Odry. Analiza tych próbek, przeprowadzona przez wyspecjalizowane laboratorium przy słowackim "Instytucie Środowiska", wykazała obecność niebezpiecznych chemikaliów, takich jak.: wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), polichlorowane bifenyle (PCB), ftalany (m.in. DEHP), nonylofenole, metale ciężkie (m.in. rtęć), zarówno w wodzie, jak i w glebie.

"Badania ujawniły obecność 12 z 33 tzw. substancji priorytetowych wyszczególnionych w Ramowej Dyrektywie Wodnej UE" - mówi Tomasz Wodzyński, Koordynator Kampanii Greenpeace w Polsce - "Wszystkie one zostały już wcześniej uznane przez naukowców i przez UE za bardzo niebezpieczne, wymagające podjęcia zdecydowanych działań: zaprzestania emisji do środowiska i produkcji".

W liście przesłanym do zarządu spółki, Greenpeace domaga się od zakładów PCC Rokita SA natychmiastowego zaprzestania emisji szkodliwych chemikaliów, w szczególności dietyloheksyftalanów (DEHP) i nonylofenoli, których wysoka toksyczność, właściwości rakotwórcze i bioakumulatywne są powszechnie znane. Ekolodzy żądają także od zarządu firmy pisemnego zobowiązania się do rozwijania bezpiecznych technologii produkcji i zastąpienia, zwłaszcza DEHP i nonylofenoli, ich nieszkodliwymi odpowiednikami.

"Zakłady Rokita prezentują się publicznie jako firma przyjazna środowisku" - mówi Wodzyński - "ale w tym samym czasie zatruwają Odrę silnie toksycznymi substancjami, które następnie odkładają się w środowisku i przedostają do naszych organizmów, wystawiając na ryzyko zarówno ekosystem, jak i ludzkie zdrowie. Władze firmy celowo wprowadzają w błąd opinię publiczną i pod płaszczykiem troski o ekologię, zrobiły sobie z rzeki kanał ściekowy. Ta sytuacja nie może pozostać nierozwiązana".

Obecność substancji toksycznych w Odrze jest częścią większego problemu kontroli wykorzystywania substancji toksycznych w przemyśle chemicznym. Implementacja zasad zawartych w Ramowej Dyrektywie Wodnej UE, do polskiego prawa jest pozorna i pozostawia wiele do życzenia. Część z jej zapisów zostało po prostu przepisanych do polskich regulacji, pozostawiając jednocześnie dotychczasowe przepisy, często całkowicie sprzeczne z duchem dyrektywy. Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska w sprawie dopuszczalnych mas substancji, które mogą być odprowadzane w ściekach przemysłowych (Dz.U. Nr 180, poz.1867), jedynie 13 z 33 substancji priorytetowych, wyszczególnionych i uznanych przez ww. dyrektywę za "szczególnie niebezpieczne", zostało transponowanych do polskiego prawa.

"W większości krajów UE, pełna lista 33 substancji została implementowana. PCC Rokita SA i inne fabryki chemiczne w Polsce cynicznie wykorzystują luki prawne. Liczą zyski, nie licząc się przy tym z kosztami w postaci degradacji środowiska i zdrowia ludzi. Czy Polacy są bardziej odporni na szkodliwy wpływ substancji toksycznych, niż mieszkańcy innych krajów Unii?" - dodaje Wodzyński.

Szczegółowe informacje i zdjęcia z akcji:

- Tomasz Wodzyński, Greenpeace Polska, Koordynator Kampanii, tel. 500 236 210

- Jack Winiarski, Greenpace Polska, Rzecznik Prasowy, tel. 504 274 080

- Herwig Schuster, Greenpeace Central and Eastern Europe, Toxic Campaigner,tel. +43 664 319 214

Pobież raport Greenpeace'u na temat zakładu "Rokita" (.pdf, j.ang)