Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podtrzymał decyzję o nałożeniu kolejnej już kary finansowej dla właściciela elektrociepłowni Będzin – spółki EC Zagłębie Dąbrowskie. W swojej najnowszej decyzji GIOŚ podtrzymał decyzję organu pierwszej instancji i na nałożył na operatora elektrociepłowni ponad 262 mln zł kary. Chodzi o produkcję energii bez wymaganych prawem uprawnień do emisji w 2021 roku. Greenpeace przypomina, że to już druga tego typu należność spółki względem budżetu państwa. W ubiegłym roku na elektrociepłownię GIOŚ nałożył karę prawie 250 mln złotych za brak uprawnień do emisji w 2020 roku. Poza karami spółka powinna również zakupić i umorzyć zaległe uprawnienia.
- Decyzja o nałożeniu kolejnej kary na elektrociepłownię Będzin dobitnie pokazuje jak kończy się omijanie prawa. Spółka EC Zagłębie Dąbrowskie ma względem budżetu już pół miliarda należności samych tylko kar za dwa lata działalności bez wymaganych prawem uprawnień do emisji. To jasne ostrzeżenie dla sektora energetycznego: nikt nie stoi ponad prawem – powiedział Mikołaj Gumulski z Greenpeace Polska.
W Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska toczą się kolejne postępowania dotyczące kar za lata 2022-2025 za które spółka może spodziewać się kolejnych kar w podobnej wysokości. Spółka na razie odwołała się od decyzji GIOŚ dotyczącej 2020 roku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Prawdopodobnie zrobi to samo z karą za rok 2021. Greenpeace we współpracy z prawnikami z Frank Bold stara się o dopuszczenie do tych postępowań.
Informacja o nałożeniu kary za rok 2020: https://www.greenpeace.org/poland/aktualnosci/38714/elektrocieplownia-bedzin-zaplaci-prawie-250-mln-zl-kary/


