Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie po cichu poluzowała zakaz wycinki drzew o wymiarach pomników przyrody, który obowiązywał od 2024 roku. Zarządzenie, do którego dotarła Inicjatywa Dzikie Karpaty, przewiduje szeroki katalog przesłanek pozwalających na wycinkę takich drzew – od konieczności zachowania ładu przestrzennego po względy ekonomiczne. To kolejny dowód na brak realnej zmiany w Lasach Państwowych. Domagamy się przywrócenia zakazu wycinki karpackich olbrzymów!

Zakaz wycinki drzew o wymiarach pomnikowych na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) w Krośnie został wprowadzony z dużym rozgłosem w lutym 2024 r. Było to efektem nacisku społecznego. Petycję w tej sprawie podpisało ponad 20 tysięcy osób. Okazuje się, że w listopadzie 2025 r. zakaz wycinki został zniesiony, jednak Lasy Państwowe nie poinformowały o tym opinii publicznej.

Jesteśmy przekonani, że leśnicy świadomie ukrywali przed nami to zarządzenie. Odkąd nowe zasady weszły w życie, mieliśmy kilka spotkań z RDLP w Krośnie, w trakcie których rozmawialiśmy m.in. o drzewach pomnikowych i nie wspomniano nam o tym. Jak na ironię nowe zarządzenie zakłada, że zasady wycinki drzew pomnikowych mają powstawać w porozumieniu ze społeczeństwem mówi Michał Grzywa z Inicjatywy Dzikie Karpaty. 

Karpaty są najcenniejszym przyrodniczo pasmem górskim w Polsce. Porastająca je Puszcza Karpacka jest jedynym miejscem w naszym kraju, w którym stale występują niedźwiedzie i żbiki. Jest także najważniejszą ostoją dla innych chronionych gatunków jak ryś, wilk czy orzeł przedni. 

Mamy kolejny dowód na to, że zmiany w Lasach Państwowych są tylko pod publikę. Leśnicy nie są w stanie dotrzymać słowa nawet w przypadku niewielkich ustępstw jak zakaz wycinki drzew pomnikowych w Bieszczadach. Rząd musi zdecydowanie przyspieszyć proces obejmowania ochroną obiecanych 20% najcenniejszych lasów, zanim zostaną przetrzebione mówi Aleksandra Wiktor z Greenpeace Polska. 

Do 2024 r. leśnicy z RDLP w Krośnie zlecali co roku wycinkę nawet kilkuset karpackich olbrzymów, głównie jodeł i buków. W wycince drzew o wymiarach pomnikowych przodowały nadleśnictwa Krasiczyn na Pogórzu Przemyskim i nadleśnictwo Baligród w Bieszczadach. 

Wracamy do punktu wyjścia, bo nowe zarządzenie daje leśnikom długą listę wymówek, by sędziwe drzewa wycinać. Gdyby tworzenie rezerwatów przyrody w Bieszczadach i na Pogórzu szło do przodu, można by takie zmiany rozważyć. Jednak jest dokładnie na odwrót. Leśnicy w większości aktywnie blokują powstawanie rezerwatów mówi Piotr Klub, mieszkający na Podkarpaciu leśnik i przyrodnik z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze.

Zarządzenie z listopada 2025 r. zakłada, że konkretne zasady wycinki drzew pomnikowych będą ustalali nadleśniczowie, biorąc pod uwagę choćby warunki ekonomiczne. 

Stare drzewa mają wyjątkowe znaczenie dla wielu gatunków – od owadów, grzybów i porostów po duże ssaki, takie jak niedźwiedzie. Szczególnie ważne są dla ptaków: dzięcioły wykuwają w nich dziuple, z których później korzystają m.in. muchołówki, kowaliki czy sowy. Wraz z wiekiem drzewa rośnie liczba mikrosiedlisk, a ich utrata jest praktycznie nieodwracalna w skali ludzkiego życia. Dlatego najstarsze drzewa powinny być chronione, a ich usuwanie dopuszczalne wyłącznie w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia bezpieczeństwa mówi Anna Treit z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. 

W komunikacie skierowanym na początku lutego 2024 r. do nadleśnictw, Janusz Starzak, pełniący wówczas obowiązki dyrektora RDLP w Krośnie, wprowadził „zakaz usuwania drzew grubych, spełniających kryteria wymiarowe uznania za pomnik przyrody”.

Zarządzenie nr 28 z 17.11.2025 r. nie zawiera już jednoznacznej zasady pozostawienia wszystkich drzew osiągających wymiary właściwe dla pomników przyrody. Ochrona ma obejmować przede wszystkim grupy i kępy drzew. W przypadku pojedynczych okazów dokument mówi jedynie, że można je pozostawiać, jeśli wyróżniają się pokrojem, rzadkością lub potencjałem biocenotycznym. Ostateczny zakres ochrony ma określić każdy nadleśniczy we własnym zarządzeniu, biorąc pod uwagę nie tylko przyrodę i bezpieczeństwo, ale także stan zdrowotny drzewostanów oraz warunki ekonomiczne. Zarządzenie nie określa zamkniętego katalogu wyjątków, nie wymaga zgody RDLP na wycięcie drzewa ani nie wprowadza obowiązku publikowania decyzji. W praktyce ogólny zakaz został zastąpiony systemem uznaniowych decyzji gospodarczych. 

W lipcu 95 organizacji przyrodniczych apelowało do Lasów Państwowych, by wreszcie zaczęły traktować własne deklaracje poważnie. Tymczasem zamiast trwałej ochrony najcenniejszych lasów widzimy kolejne wyjątki, furtki i powrót kryteriów ekonomicznych. Poluzowanie ochrony drzew o wymiarach pomnikowych w Bieszczadach jest symbolem tego, że Lasy Państwowe nadal przedkładają możliwość pozyskania drewna nad ochronę przyrody. To tak, jakbyśmy rozbierali zabytki na cegły mówi Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. 

Organizacje przyrodnicze domagają się przywrócenia zakazu wycinki drzew pomnikowych na terenie krośnieńskiej dyrekcji Lasów Państwowych. RDLP w Krośnie obejmuje 26 nadleśnictw, w tym jak wynika z ogólnopolskiej inwentaryzacji lasów zleconej przez rząd Donalda Tuska najcenniejsze przyrodniczo nadleśnictwa w Polsce: Stuposiany i Lutowiska w Bieszczadach. 

Publikacje naukowe, które wskazują na kluczową rolę sędziwych i zamierających drzew dla leśnego ekosystemu: 

– Lewandowski P., Przepióra F., Ciach M. (2021). Single dead trees matter: Small-scale canopy gaps increase the species richness, diversity and abundance of birds breeding in a temperate deciduous forest. Forest Ecology and Management. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0378112720314626

Przepióra F., Lewandowski P., Ciach M. (2025). Spatial distribution of tree-related microhabitats in a primeval mountain forest: From natural patterns to landscape planning and forest management recommendations. Science of the Total Environment. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39778448/