Działaj!

Na konwencji wyborczej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wśród tematów priorytetowych dla kandydatki pojawiła się kwestia postępującego kryzysu klimatycznego. Na wcześniejsze wypowiedzi i deklaracje kandydatki odpowiedziały aktywistki i aktywiści klimatyczni związani z Greenpeace oraz Młodzieżowym Strajkiem Klimatycznym, którzy zaskoczyli kandydatkę pojawiając się na scenie z transparentami – Polska bez węgla 2030 i neutralność klimatyczna 2040. Przedstawiciele Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zabrali głos mówiąc – “mamy dość fałszywej proklimatyczności”.

– Stoimy na progu katastrofy klimatycznej, więc nie ma już czasu na okrągłe słowa i puste deklaracje. Polki i Polacy oczekują przedstawienia listy realnych działań, które kandydatka na urząd prezydencki Małgorzata Kidawa-Błońska zamierza podjąć. Prezentowane do tej pory głównie przez osoby i organizacje wspierające kandydatkę postulaty takie jak powołanie Rady ds. Klimatu i Transformacji Energetycznej czy wycofanie się ze spalania węgla w energetyce do 2040 roku to dalej za mało i zbyt późno. Natura nie negocjuje. Jak było widać w wystąpieniach Józefa Drzazgowskiego oraz aktywistów klimatycznych, Polkom i Polakom zależy na wykorzystaniu narzędzi jakimi dysponuje prezydent do działań proklimatycznych i na zakończeniu dawania absurdalnych obietnic czy mylenia klimatu ze smogiem – powiedziała Anna Ogniewska z Greenpeace.

Od momentu podpisania Porozumienia paryskiego naukowcy zwracają uwagę na konieczność podjęcia pilnych i ambitnych działań na rzecz klimatu. Specjalny raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) z października 2018 roku, wskazuje na konieczność głębokiej redukcji emisji gazów cieplarnianych w celu zatrzymania ocieplenia klimatu na poziomie 1,5°C w porównaniu z epoką preindustrialną. Dopuszczenie do większego ocieplenia będzie powodowało dużo bardziej dotkliwe skutki dla ludzkości i środowiska. Oznacza to, że konieczne jest nawet szybsze działanie niż proponuje obecnie Komisja Europejska – neutralność klimatyczna powinna być osiągnięta przez UE już w roku 2040.

– Została nam zaledwie dekada na to by zakończyć spalanie węgla w naszej gospodarce. Połowa tego czasu przypada na nadchodzącą kadencję głowy państwa. Słowa już nie wystarczą. Zarówno Małgorzata Kidawa-Błońska, jak i pozostali kandydaci na prezydenta powinni jasno zobowiązać się do tego, że po objęciu urzędu wykorzystają możliwość zawetowania każdej ustawy, która będzie sprzeczna z realizacją celu zatrzymania wzrostu globalnej średniej temperatury na 1,5°C. Przyszły prezydent powinien  też przygotować projekt prawa klimatycznego, która wyznaczy odważne i ambitne cele dla polskiego społeczeństwa i polskiej gospodarki – dodaje Ogniewska.