Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy Polskiej Grupy Energetycznej aktywistki i aktywiści Greenpeace po raz kolejny przypomnieli, że koncern oszukuje akcjonariuszy i społeczeństwo. Przerwano spotkanie, by zwrócić uwagę zarządu i akcjonariuszy, że działalność PGE zagraża bezpiecznej przyszłości. Podczas wypowiedzi prezesa Dąbrowskiego na sali pojawiły się aktywistki i aktywiści transparentami, na których widniały hasła “PGE niszczy klimat” oraz “Przestańcie palić naszą przyszłość”. Greenpeace zarzuca PGE lekceważący stosunek do kryzysu klimatycznego.

– PGE próbuje oszukać społeczeństwo i akcjonariuszy budując wizerunek firmy, która dba o przyszłość planety i planuje osiągnąć neutralność klimatyczną, jednak w tym samym czasie otwiera nowy blok węglowy w Turowie i chce spalać węgiel jeszcze przez kolejne dekady. Nie zgadzamy się na greenwashing PGE i dlatego obnażamy ich klimatyczną demagogię – powiedziała Joanna Flisowska, szefowa działu Klimat i Energia w Greenpeace.

Zaniechania PGE w procesie transformacji sektora energetycznego przyczyniają się do kryzysu w polskiej energetyce, ale też przede wszystkim popychają nas dalej na skraj katastrofy klimatycznej. W Polsce już teraz odczuwamy pierwsze skutki kryzysu klimatycznego. Susze, fale upałów, gwałtowne ulewy i huragany to dopiero początek zmian, które zagrażają bezpiecznej przyszłości Polek i Polaków. Nauka mówi jasno, że mamy szansę zatrzymać katastrofę klimatyczną, ale do tego konieczne jest zatrzymanie globalnego wzrostu średniej temperatury Ziemi na poziomie nie wyższym niż 1.5°C. Aby to się udało, konieczne jest odejście od węgla krajów rozwiniętych, takich jak Polska, najpóźniej do 2030 roku. Dlatego w ubiegłym roku Greenpeace pozwał spółkę PGE GiEK (należącą do grupy PGE), domagając się zredukowania emisji do 2030 roku. 

– To szokujące, że w odpowiedzi na nasz pozew “eksperci” PGE GiEK nie tylko negują powagę kryzysu klimatycznego, ale wręcz przywołują argumenty, że podniesienie się średniej globalnej temperatury aż o 3,5 stopnia Celsjusza będzie optymalne ekonomicznie. Tymczasem nauka nie pozostawia w tej kwestii złudzeń. Przy takim scenariuszu świat, jaki znamy, przestanie istnieć – dodaje Joanna Flisowska. 

Dziś w czeskiej Pradze na nowo ruszają negocjacje pomiędzy przedstawicielami rządów Polski i Czech w sprawie Turowa. Polska strona od tygodni bezskutecznie stara się załagodzić konflikt spowodowany szkodliwą działalnością kopalni odkrywkowej, w związku z którą Czesi złożyli skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. 

– Groźba wielomilionowych kar i widmo zamknięcia kompleksu węglowego Turów z dnia na dzień nie wisiałyby nad Polską, gdyby PGE w porozumieniu z rządem wypracowała plan odejścia od spalania węgla do 2030 roku. Sytuacja, w której się znaleźliśmy, to efekt absolutnie nieodpowiedzialnej polityki rządu i błędnych decyzji PGE. Zamiast transformacji energetycznej mamy chaos – mówi Joanna Flisowska. 

Podpisz: Chrońmy klimat, chrońmy ludzi!

Podpisz petycję o jak najszybsze odejście Polski od spalania paliw kopalnych.

Działaj!