Komisja Europejska potwierdziła, że Polska nie podjęła odpowiednich kroków w sprawie odbudowy zniszczonego ekosystemu Odry po katastrofie z 2022 r., łamiąc w ten sposób prawo. Komisja dała polskiemu rządowi dwa miesiące na podjęcie działań. Jeżeli polski rząd nie zareaguje odpowiednio, Komisja może przekazać sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w ostateczności może nałożyć na Polskę dotkliwe kary finansowe. Jednym z kluczowych problemów na które zwróciła uwagę Komisja jest to, że do Odry wciąż spuszczane są zasolone ścieki ze śląskich kopalń węgla. Podkreśliła też, że polski rząd wydał na to zgodę, chociaż jest świadomy, że zasolenie jest jednym z głównych powodów zakwitu złotej algi, która spowodowała katastrofę w 2022 r. To właśnie zagrożenie, jako jedna z pierwszych zbadała Fundacja Greenpeace. Od tego czasu Greenpeace podjął szereg działań na rzecz nagłośnienia tego procederu oraz ograniczenia zrzutów zasolonych ścieków do dopływów Odry. W 2024 roku grupa dziesięciu osób związanych z Greenpeace wspierana przez prawników z Frank Bold złożyła skargi do Komisji Europejskiej na naruszenie unijnego prawa w zakresie ochrony polskich rzek. Aktywistki i aktywiści podkreślali, że pomimo podjęcia wielu działań ze strony organizacji społecznych, instytucje rządowe nie zrobiły nic, by ograniczyć olbrzymie zrzuty soli do dopływów największych polskich rzek.

– W 2022 r. na własne oczy widzieliśmy jak umiera niemalże całe życie w Odrze. Nie możemy dopuścić do tego, aby to się powtórzyło. A podobna klęska grozi nie tylko tej rzece, ale również Wiśle. Kopalnie ciągle spuszczają do ich dopływów solanki, które w każdej chwili mogą doprowadzić do niekontrolowanego zakwitu złotej algi. Mamy suszę, wody w rzekach jest wyjątkowo mało a to tylko podnosi ryzyko kolejnej katastrofy. Po czterech latach od tragedii Odra wciąż się nie odrodziła. Rząd w końcu musi posłuchać głosu przyrodników, naukowców a także społeczeństwa, które chce korzystać z dobrodziejstw naszych rzek. W pierwszej kolejności muszą pilnie ograniczyć zrzut zasolonych ścieków z kopalń. Komisja Europejska tylko to potwierdza – skończył się czas zaklinania rzeczywistości – trzeba działać tu i teraz! – powiedziała Aleksandra Wiktor z Greenpeace.

Jako Frank Bold z satysfakcją przyjmujemy decyzję Komisji Europejskiej o wszczęciu postępowania naruszeniowego i przychylenia się do argumentów, które organizacje ekologiczne podnosiły od początku bezprecedensowej katastrofy ekologicznej na Odrze. Procedura przyznawania odstępstw dla kopalń węgla kamiennego na zrzuty zasolonych ścieków była od początku wadliwa i niezgodna z prawem. Dobrze, że te nieprawidłowości zostały dostrzeżone na poziomie unijnym. Mamy nadzieję, że to pomoże nam uniknąć takich katastrof w przyszłości, np. na Wiśle – mówi Dominika Bobek, radczyni prawna Frank Bold.