Zamknij okienko

40 żubrów wkrótce padnie na polowaniach. Zgody na odstrzał łamią prawo!

Informacja prasowa - 27 września, 2017
Kilkanaście dni temu Polakami wstrząsnęła historia żubra zastrzelonego w Niemczech rzekomo ze względów bezpieczeństwa. Sprawa trafiła do prokuratury a minister środowiska Brandenburgii skrytykował decyzję urzędnika w Lebus. Tymczasem w Polsce myśliwi już czekają na wzięcie udziału w polowaniach na 40 żubrów w Puszczy Boreckiej i Knyszyńskiej – zgodę na odstrzał wydał Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Publikujemy opinię prawną, która pokazuje, w jaki sposób tego typu zgoda łamie prawo.

Przeczytaj opinię prawną na temat polowań na żubry> 

Pomimo protestów społecznych (w tym - ponad 60 tysięcy podpisów pod petycją), Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska kolejny rok z rzędu wydała pozytywne decyzje na odstrzał żubrów w Nadleśnictwie Borki i  Krynki.  W tym roku  nadleśnictwa mogą zastrzelić aż 40 żubrów! 20 w Puszczy Boreckiej (w tym 5 przywiezionych w lutym 2017 z nadleśnictwa Kobiór) i tyle samo w Puszczy Knyszyńskiej. Analiza prawna, którą publikujemy, pokazuje, że zgody wydane przez GDOŚ na odstrzał żubrów łamią prawo.

Oba nadleśnictwa prowadzą komercyjny odstrzał żubrów. Oznacza to, że zabijaniem zwierząt przeznaczonych do eliminacji zajmują się nie wyspecjalizowani pracownicy nadleśnictwa a  myśliwi podczas zorganizowanego przez nadleśnictwo „polowania”. Trofea z zabitych zwierząt trafiają w ręce myśliwego i mogą być wywiezione za granicę. Zgodnie z przedstawioną opinią prawną taka praktyka, jak również sam sposób podejmowania decyzji o zabiciu żubrów jest niezgodna z prawem:

  • Co do zasady zabijanie żubrów jest zakazane.
  • Co do zasady zakazany jest także transport, sprzedaż lub oferowanie do sprzedaży ciała żubrów, co dotyczy także mięsa pochodzącego z zabitych zwierząt.
  • Zgoda na odstąpienie od zakazów transportu, uśmiercania i wywozu szczątków żubra może zapaść jedynie w sytuacji całkowitego braku rozwiązań alternatywnych.
  • Zanim organ decyzyjny podejmie decyzję o braku jakichkolwiek rozwiązań alternatywnych musi zostać sformułowany konkretny problem do rozwiązania (cel do osiągnięcia) i muszą zostać sprawdzone/rozważone rozwiązania alternatywne.
  • Żaden z aktów prawnych regulującym ochronę żubra nie zezwala na zarządzanie populacją żubra w formie polowań.
  • Ustanowiony system ochrony żubrów i odstępstw od zabijania okazów tego gatunku świadczy niezbicie, że nie można w praktyce traktować tych zwierząt jak „zwierząt hodowlanych”, odnośnie których z góry zakłada się, że część osobników zostanie przeznaczona do zabicia

W wydanych przez GDOŚ we wrześniu tego roku decyzjach nie określono – wbrew wymaganiu prawnemu – jaki konkretnie cel ma być osiągnięty (jaki problem rozwiązany) poprzez odstrzał poszczególnych żubrów, tym bardziej nie odnajdujemy w nich śladu poszukiwania rozwiązań alternatywnych do zabijania. Zamiast tego GDOŚ powiela argumentację z poprzednich decyzji, opierając się na zapisach wynikających ze „Strategii ochrony żubra” z 2007 oraz zaleceniach komisji hodowlanych, które zarządzają populacjami w obu nadleśnictwach.

Decyzje GDOŚ zakładają z góry potrzebę zabicia określonej części populacji żubrów. Jest to całkowicie sprzeczne z faktem, że żubr jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, objętym ochroną ścisłą.

W uzasadnieniu decyzji w obu przypadkach GDOŚ używa tego samego schematu:

1. Jako powód konieczności zabicia żubrów podaje argumentację nadleśnictw opartą o zalecenia „Strategii dla żubra” z 2007 i wnioski ze spotkań „komisji hodowlanych”. Jest to „pojemność środowiska” określona na stałym poziomie, powyżej którego nadliczbowe osobniki mogą być zabijane.

2. Zobowiązuje nadleśnictwa do zabijania „wyłącznie zwierząt  chorych, rannych, agresywnych i wyrządzających szkody w gospodarce rolnej lub leśnej”.  W praktyce taka lista oznacza możliwość zabicia prawie każdego żubra z dzikiej populacji.

3. Wnioskuje o braku „rozwiązania alternatywnego”, nie podając żadnego jasno sformułowanego problemu dla konkretnych przypadków.

4. W przypadku decyzji dla Nadleśnictwa Borki podaje dodatkowo argument o „braku możliwości wypuszczenia zwierząt na wolność”, chociaż żubry zostały tam przywiezione dosłownie kilka miesięcy wcześniej w celu „ dalszej hodowli” za zgodą Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

5. wydaje zgodę na wywóz trofeów z żubrów – co potwierdza fakt, iż zabicie żubrów nie jest w ogóle związane z koniecznością wyeliminowania konkretnych chorych zwierząt, tylko z zaspokojeniem potrzeby nadleśnictwa na dewizowe polowania.

Jeszcze zanim decyzja GDOŚ została oficjalnie opublikowana, na stronach firm organizujących polowania dla zagranicznych myśliwych, można było znaleźć oferty na odstrzał żubrów w Polsce. Jedna z firm chwali się „zarezerwowanymi dwoma żubrami do odstrzału”.

Greenpeace i dziesiątki tysięcy osób podpisanych pod naszym apelem, domaga się i wstrzymania realizacji wydanych decyzji w sprawie odstrzału i wprowadzenia zakazu komercyjnych pseudopolowań na żubra.

Domagamy się również, aby GDOŚ wypełniała swoje obowiązki i cele strategiczne takie jak  Zapewnienie odpowiedniego poziomu ochrony środowiska i Doskonalenie systemu ochrony różnorodności biologicznej poprzez przestrzeganie prawa krajowego i unijnego w zakresie ochrony żubrów.

Wniosek o odstrzał żubrów i protokół z posiedzenia komisji - Borki

Decyzja w sprawie odstrzału żubra - Borki

Wniosek o odstrzał żubrów i protokół z posiedzenia komisji - Krynki

Decyzja w sprawie odstrzału żubra - Krynki