Działaj!

W przeddzień Międzynarodowego Dnia Lasów, który przypada 21 marca, polski Greenpeace uruchomił stronę z apelem do rządzących, by przygotowali program trwałego wyłączenia 15% polskich lasów z gospodarki leśnej. – Musimy chronić stare polskie lasy przed wycinką, dla dobra dzikiej przyrody, klimatu i nas wszystkich – argumentuje Marta Grundland z Greenpeace.

Pandemia koronawirusa pokazuje, jak pojedyncze zagrożenie może rozregulować nasz świat. Musimy jednak sobie uświadomić, że kryzys klimatyczny to cały szereg takich zagrożeń, które na zawsze zdestabilizują nam życie. Dzisiaj słyszymy dzwonek alarmowy, który wzywa nas do istotnych zmian w gospodarce, życiu społecznym, ale też naszym stosunku do natury. Te zmiany są niezbędne, byśmy byli przygotowani na podobne wstrząsy i mieli narzędzia, by wielu z nich uniknąć – mówi Marta Grundland, koordynatorka kampanii leśnej Greenpeace Polska.

W tych dniach, kiedy niemal cały świat walczy z pandemią koronawirusa, wiele osób odkrywa, jak duże znaczenie dla nas ma dzika przyroda. Lasy są miejscem, do którego uciekamy, by odetchnąć z dala od dużych skupisk ludzkich. Ale stare, naturalne lasy to przede wszystkim ostoja różnorodności biologicznej oraz nasz największy naturalny sprzymierzeniec w walce z kryzysem klimatycznym – przypomina Marta Grundland.

Mniej niż jedna trzecia naszego kraju pokryta jest lasami. Niestety tylko niewielka ich część jest odpowiednio chroniona. Tylko 1% powierzchni polskich lasów to rezerwaty (ok. 98 tys. ha), a 2% – parki narodowe (ok. 200 tys. ha). Zdaniem Greenpeace, by właściwie chronić dziką przyrodę oraz w pełni wykorzystać potencjał lasów do minimalizowania kryzysu klimatycznego, około 15% polskich lasów – stare drzewostany, lasy naturalne, zbliżone do naturalnych lub wyjątkowo cenne przyrodniczo – powinno być trwale wyłączone z gospodarki leśnej.

Stare lasy to nasze najbardziej złożone ekosystemy lądowe. To również doskonałe narzędzia do walki z katastrofą klimatyczną. Aby ją pokonać, musimy zakończyć wykorzystywanie paliw kopalnych i ochronić przed zniszczeniem stare lasy. To one przechowują w ściółce, glebie i drzewach ogromne ilości węgla. Są również naszą poduszką powietrzną, która już teraz zmniejsza dotkliwość skutków kryzysu klimatycznego. Wreszcie – w przeciwieństwie do leśnych monokultur i plantacji – mają nieporównanie większy potencjał, by przystosować się do zmieniającego się klimatu.

– Niestety wciąż wiele najcenniejszych polskich lasów traktowanych jest przede wszystkim jak magazyn drewna. Planowane jest wznowienie dużych wycinek w Puszczy Białowieskiej, niszczona jest Puszcza Karpacka, Borecka i lasy w wielu innych miejscach kraju. Dzieje się to ze szkodą dla przyrody, klimatu i dla nas wszystkich. Jakikolwiek zysk finansowy z eksploatacji tych lasów to tak naprawdę przeogromna strata dla naszego kraju. Apelujemy do ministrów klimatu i środowiska, by pilnie podjęli działania, które to zmienią – mówi Marta Grundland.

Apel Greenpeace można podpisać na stronie chronmylasy.pl