Komentarz Greenpeace Polska ws. bezprecedensowej akcji Grzegorza Brauna:
7 października na niemieckim wybrzeżu Bałtyku odbyło się surrealistyczne widowisko – Grzegorz Braun wspólnie z prorosyjskimi politykami AfD wezwał do reaktywacji gazociągu Nord Stream. Przywrócenie najbardziej szkodliwego dla Polski projektu energetycznego w historii to obecnie postulat czwartej najpopularniejszej partii politycznej w naszym kraju. Na pozór może wyglądać to jak kuriozalna próba przyciągnięcia uwagi, ale w rzeczywistości jest to logiczna konsekwencja głębokiego uzależnienia od paliw kopalnych. Maski opadły. Jeśli nie pozbędziemy się gazu z naszej energetyki Nord Stream prędzej czy później powróci. Każdy polski polityk który już dziś nie działa aktywnie na rzecz odejścia od gazu przygotowuje grunt dla Grzegorza Brauna, niemieckiej skrajnej prawicy i Władimira Putina. Przed ludźmi, którzy kształtują naszą politykę energetyczną stoi prosty wybór – albo przyłączą się do parady prorosyjskich klaunów, albo przyspieszą transformację energetyczną Polski. Szybki rozwój odnawialnych źródeł energii i magazynów jest nam niezbędny na wczoraj. To podstawowy warunek naszego bezpieczeństwa.
Paweł Szypulski, dyrektor programowy Fundacji Greenpeace Polska
Greenpeace Polska od lat ostrzega przed gazowym uzależnieniem, alarmuje też w sprawie możliwej reaktywacji gazociągu – w sierpniu podjęliśmy kroki prawne, by walczyć z próbami przywrócenia importu rosyjskiego gazu do UE.
Galeria zdjęć z protestu Greenpeace przy gazociągu Nord Stream, 8 września 2025



