W chronionym obszarze morskim u wybrzeży Omanu dochodzi do katastrofy ekologicznej spowodowanej wyciekiem ropy z tankowca należącego do rosyjskiej floty cieni.

Najnowsza analiza zdjęć satelitarnych przeprowadzona przez Greenpeace Niemcy wskazuje, że wyciek ropy z tankowca „Caroline Bezengi” należącego do tzw. rosyjskiej floty cieni, który osiadł na mieliźnie w archipelagu Al Hallaniyat, uległ przyspieszeniu i obecnie rozprzestrzenił się na obszarze około 600 kilometrów kwadratowych.

Nina Noelle, ekspertka ds. katastrof ekologicznych w Greenpeace Niemcy, powiedziała: „To drastyczny wzrost. Analiza zdjęć satelitarnych sugeruje, że do 26 lipca wyciek ropy obejmował obszar 45 kilometrów kwadratowych. Do 2 sierpnia rozprzestrzenił się on na około 150 kilometrów kwadratowych, a zdjęcia z 4 sierpnia wskazują, że obecnie rozciąga się na obszarze około 600 kilometrów kwadratowych”.

– Nawet stosunkowo niewielkie wycieki ropy mogą mieć długotrwałe konsekwencje dla ekosystemów morskich, ponieważ pozostałości chemiczne utrzymują się w osadach morskich przez lata, osłabiając ich odporność ekologiczną. Wraz z nasileniem się wycieku ropy z osiadłego na mieliźnie statku “Caroline Bezengi” konsekwencje dla środowiska będą poważne, zagrażając rafom koralowym, łąkom trawy morskiej oraz siedliskom przybrzeżnym, które stanowią schronienie dla zagrożonych wyginięciem żółwi morskich, migrujących ptaków morskich i ssaków morskich na wyspach Hallaniyat. Żółwie morskie wykorzystują plaże tych wysp do zakładania gniazd i składania jaj, a wiele gatunków ptaków morskich traktuje te wyspy jako kluczowe miejsca lęgowe. W okolicznych wodach żyje również rzadki humbak zamieszkujący Morze Arabskie – dodaje Hanen Keskes, koordynatorka kampanii z Greenpeace MENA.

Jeden z protestów aktywistów Greenpeace przeciwko statkom tzw. floty cienia

Wydaje się, że zanieczyszczenie objęło znaczne odcinki linii brzegowej wyspy Al Qibliyah, a dodatkowe plamy ropy rozciągają się daleko w głąb morza, powodując dalsze zanieczyszczenie i szkody w tym chronionym ekosystemie morskim. Według doniesień ropa z tankowca wycieka od czasu, gdy w czerwcu osiadł na mieliźnie w wyniku prawdopodobnego ataku miną, który doprowadził do zalania maszynowni; konieczne są pilne działania mające na celu opanowanie wycieku i zapobieżenie dalszym szkodom dla życia morskiego oraz lokalnych społeczności.

Sytuacja związana z tankowcem „Caroline Bezengi” stanowi kolejny alarmujący przykład wyjątkowo poważnych zagrożeń dla środowiska, jakie stwarza tak zwana rosyjska flota cieni. Sankcje są obchodzone,  wykorzystywane są przestarzałe i źle utrzymane tankowce, co naraża wybrzeża i ekosystemy morskie na znaczne ryzyko, a wszystko to w celu utrzymania dochodów, które pomagają finansować rosyjską agresję przeciwko Ukrainie.

W związku z tym, że ropa najwyraźniej wycieka w coraz szybszym tempie, a tankowiec utknął w trudnym do osiągnięcia miejscu, istnieje bezpośrednie ryzyko bezprecedensowej katastrofy ekologicznej spowodowanej uszkodzeniem statku, co będzie miało katastrofalne skutki dla wybrzeży regionu i ekosystemów morskich.

Greenpeace apeluje do władz Omanu oraz wszystkich właściwych organów regionalnych do podjęcia natychmiastowych działań w celu przeanalizowania wszystkich pozostałych możliwości powstrzymania wycieku, zabezpieczenia ładunku tankowca oraz przeprowadzenia kompleksowej, niezależnej oceny szkód ekologicznych. W przypadku konieczności pozyskania dodatkowych zasobów, Oman powinien pilnie zwrócić się o międzynarodową pomoc w zakresie specjalistycznej wiedzy, sprzętu i zasobów, zgodnie z potrzebami.

Tankowiec „Caroline Bezengi” osiadł na mieliźnie w pobliżu Al Qibliyah, niezamieszkanej wyspy w archipelagu Al Hallaniyat, położonej na terenie morskiego obszaru chronionego. Według doniesień tankowiec był prawie w pełni załadowany – szacuje się, że przewoził ładunek wielkości około 800 000 baryłek ropy.

Trudności związane ze statkiem „Caroline Bezengi” odzwierciedlają szersze obawy wynikające z wcześniejszych działań organizacji Greenpeace dotyczących rosyjskiej floty cieni [1]. Statek utracił rejestrację pod banderą Kamerunu 29 maja br. i od tego czasu jest klasyfikowany przez Międzynarodową Organizację Morską jako „o nieznanej banderze”. Władze Omanu rzekomo nakazały właścicielowi z siedzibą w Szanghaju podjęcie działań, ale nie otrzymały żadnej odpowiedzi. Tankowiec nie jest ubezpieczony przez żaden uznany klub ochrony i odszkodowań (P&I), lecz przez nieprzejrzystego ubezpieczyciela o nazwie Arsenal Kyrgystan, który według informacji z października 2025 r. uzyskanych przez Greenpeace Nordic od władz duńskich ma siedzibę w Republice Kirgiskiej[2]. Nie jest jasne, czy ta polisa pozostaje ważna i czy zapewni wystarczające środki na działania ratunkowe, oczyszczanie, rekultywację ekologiczną oraz odszkodowania.

Bez odpowiedzialnego właściciela i jasnego, odpowiedniego ubezpieczenia, a nawet bez państwa odpowiedzialnego za banderę, Oman i dotknięte katastrofą społeczności narażone są na ryzyko, że w całości poniosą środowiskowe i finansowe konsekwencje tej rozprzestrzeniającej się katastrofy.

Przypisy:

[1] Dotychczasowe dochodzenia Greenpeace dotyczące rosyjskiej floty cieni: Organizacja Greenpeace aktywnie zajmowała się rosyjską flotą cieni – siecią starzejących się, niewystarczająco ubezpieczonych tankowców wykorzystywanych do obchodzenia sankcji – poprzez połączenie bezpośrednich protestów na morzu, działalności badawczej oraz modelowania środowiskowego. Aktywiści z Greenpeace Niemcy, Greenpeace Nordic oraz Greenpeace CEE/Ukraina zorganizowali bezpośrednie pokojowe działania, takie jak malowanie haseł na morskich tankowcach oraz protesty na wodach europejskich, aby zwrócić uwagę na podwójne zagrożenie związane z finansowaniem wojny i katastrofalnymi wyciekami ropy. Aby pociągnąć rządy do odpowiedzialności, Greenpeace Niemcy opublikował obszerny raport zawierający wykaz 192 tankowców wysokiego ryzyka pływających w ramach floty cieni, który pomógł w ustaleniu kolejnych sankcji UE, a także opracował interaktywne symulacje wycieków ropy, aby wizualnie zademonstrować, w jaki sposób potencjalne wycieki z tych niszczejących statków zniszczyłyby ekosystemy przybrzeżne.

[2] Informacje uzyskane w wyniku wniosku o udzielenie informacji publicznej skierowanego do Duńskiego Urzędu Morskiego (DMA) przez organizację Greenpeace Nordic w 2026 r. Stronę internetową firmy o tej nazwie, która twierdzi, że świadczy usługi w zakresie ubezpieczeń morskich, można znaleźć tutaj: https://arsins.kg/en/about. DMA uzyskała te informacje od kapitana statku „Caroline Bezengi” podczas jego rejsów do i z Morza Bałtyckiego w latach 2025 i 2024.