Mikołaj Dorożała złożył rezygnację ze stanowiska wiceministra ds. lasów i Głównego Konserwatora Przyrody. Dorożale udało się załatwić więcej spraw niż poprzednikom, ale przed jego następcą są wciąż wielkie wyzwania. Przede wszystkim musi spełnić główną przyrodniczą obietnicę rządu Donalda Tuska, czyli 20% lasów wolnych od pił — komentuje Marek Józefiak, rzecznik i ekspert ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska.
Do tej pory ta obietnica jest zrealizowana zaledwie w jednej czwartej. Najlepiej byłoby gdyby nowy wiceminister zaczął od utrwalenia ochrony lasów, które od stycznia 2024 r. objęte są tymczasowym wstrzymaniem wycinek i objął ochroną planowane parki narodowe. Ich mapy są gotowe i nie ma się co tutaj zastanawiać – mowa choćby o Puszczy Karpackiej w Bieszczadach i Beskidzie Żywieckim czy też o Puszczy Boreckiej na Mazurach.
Kolejnym wielkim wyzwaniem jest reforma Lasów Państwowych. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie kontroli społecznej nad planami wycinek, tzw. PUL-ami, co rząd obiecał i co wynika wprost z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2023 roku. Organizacje społeczne powinny móc domagać się przed sądem merytorycznego zbadania planów urządzenie lasu. Jeśli rząd szybko nie zapewni realnej kontroli sądowej nad planami wycinek grożą nam dotkliwe kary. Trzeba też zreformować finanse Lasów Państwowych – tak, aby pieniądze ze sprzedaży drewna zaczęły wreszcie wspierać polskie parki narodowe i inne instytucje ochrony przyrody. Ustawa jest gotowa, trzeba ją przeprowadzić przez parlament.
Mikołaj Dorożała dokonał dla przyrody dużo więcej niż jego poprzednicy na tym stanowisku. Przede wszystkim udało mu się objąć trwałą ochroną Puszczę Białowieską i odblokował tworzenie rezerwatów przyrody. Miał również udział w stworzeniu subwencji ekologicznej, dzięki czemu do samorządów, które chronią perły polskiej przyrody zaczęły płynąć konkretne pieniądze. To spore osiągnięcia, ale to wciąż zdecydowanie za mało biorąc pod uwagę oczekiwania społeczne i potrzeby ochrony polskiej przyrody. Nowa osoba na tym stanowisku musi doprowadzić do finału reformy, których wiceministrowi Dorożale nie udało się doprowadzić do końca.


