Komentarz Greenpeace do przesłuchania polskiego kandydata na komisarza ds. rolnictwa

Janusz Wojciechowski musi przekuć swoje ogólne deklaracje w konkrety i przedstawić plan odejścia od wspierania ferm przemysłowych, tak aby polityka rolna UE rzeczywiście służyła, a nie szkodziła środowisku, klimatowi, rodzinnym rolnikom i nam wszystkim – Greenpeace Polska komentuje przesłuchanie kandydata na komisarza UE ds. rolnictwa, Janusza Wojciechowskiego.

– Celem rolnictwa jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego nam wszystkim. Częścią tego bezpieczeństwa jest właściwa odpowiedź na kolosalne wyzwania przed którymi stoimy: kryzys klimatyczny i zagrożenia dla ekosystemów i różnorodności biologicznej. Jeśli Unia Europejska ma odegrać ważną rolę w ochronie klimatu i planety przed katastrofą, Janusz Wojciechowski musi przygotować konkretny i ambitny plan, który pozwoli na podjęcie pilnych działań zmierzających w tym kierunku, w tym ograniczenia produkcji i spożycia mięsa oraz odejścia od wspierania ferm przemysłowych. Jeśli europejskie rolnictwo będzie wyglądać tak jak do tej pory, wszyscy na tym stracimy komentuje Dominika Sokołowska z Greenpeace Polska.

Wczoraj w Parlamencie Europejskim odbyło się przesłuchanie Janusza Wojciechowskiego, kandydata na komisarza ds. rolnictwa w nowym gabinecie Ursuli von der Leyen. Wojciechowski podczas niemal trzygodzinnego przesłuchania przedstawił swoją wizję programu i odpowiadał na pytania europosłów i europosłanek.

To co zasługuje na uwagę to fakt, że polski kandydat deklarował, że najważniejsze są dla niego ochrona i wsparcie rolników, zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego oraz rolnictwo przyjazne środowisku i klimatowi. Co również ważne Wojciechowski obiecywał wspierać małe, średnie i rodzinne gospodarstwa oraz mówił, że jest przeciwny obecnemu sposobowi finansowania ferm przemysłowych i rolnictwa, które zanieczyszcza środowisko, szkodzi ludziom i dobrostanowi zwierząt.

Europosłów nie przekonały jednak ogólne sformułowania Wojciechowskiego, który zamiast konkretnej wizji i planu działań deklarował „otwarcie na dialog”. Było to o tyle zaskakujące, że konkretnych propozycji i wyjaśnień brakowało w temacie, który polski kandydat dobrze zna i za który ma być odpowiedzialny, czyli właśnie w rolnictwie.

Nowy Parlament Europejski obecnie prowadzi dyskusje o kształcie nowej Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), a każde z państw członkowskich przygotowuje Krajowy Plan Strategiczny, który ma zawierać wskazane przez UE cele ogólne i szczegółowe wsparcia. Kształt WPR będzie miał ogromne znaczenie nie tylko dla sektora, rolników, obszarów wiejskich, ale także dla przyszłości unijnych wysiłków na rzecz przeciwdziałania kryzysowi klimatycznemu.

W lutym br. europarlamentarzyści z Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) zagłosowali za dobrymi propozycjami dla WPR – polepszeniem losu zwierząt hodowlanych, zmniejszeniem finansowania ferm przemysłowych i wsparciem dla rolnictwa ekologicznego. Niestety te propozycje zostały w większości odrzucone przez europosłów z komisji rolnictwa (AGRI). Pierwszym testem na to, jak poważnie Janusz Wojciechowski traktuje swoje deklaracje, będzie jego stosunek do tych propozycji.

Polki i Polacy chcą zdrowej i wysokiej jakości żywności, produkowanej z poszanowaniem ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt. Dla powstrzymania kryzysu klimatycznego i kryzysu żywnościowego musimy zmienić sposób, w jaki produkujemy i konsumujemy żywność, w tym ograniczyć produkcję mięsa. Ogólne deklaracje Wojciechowskiego o ochronie środowiska i lokalnego rolnictwa można zrealizować, właściwie odpowiadając na ten głos nauki. Czekamy na konkretny plan kandydata dodaje Dominika Sokołowska.